Świece domowej roboty- inspiracje. #świeceDIY

W czasie warsztatów, które przeprowadzałam w swojej rodzinnej miejscowości miałam okazję współpracować ze wspaniałym działającym lokalnie Kołem Gospodyń Wiejskich „Niezapominajka”. Zostałam nawet przez chwilę pomocnikiem w ich działaniach!

To one – członkinie koła nauczyły mnie i zainspirowały do domowej produkcji dekoracyjnych świec. Dotychczas produkowałam świece do masażu, które ze względu na praktyczne aspekty miały dość jednolity kształt i nie były nadmiernie atrakcyjne kolorystycznie.

Przyjrzałam się jednak produkcji i oczyma wyobraźni zobaczyłam piękne pachnące świece odstraszające owady, aromatyczne świece relaksujące zapalane dla umilenia wieczoru i kolorowe świeczuszki przygotowywane przez dzieciaki. Co wyobraziłam sobie – musiałam przetestować! Tak też powstały rozmaite egzemplarze świeczkowe, które oglądacie na zdjęciach. Część wykonałam z wosku pszczelego, który otrzymałam od działającej lokalnie pszczelarki, część z miksu olejów roślinnych, które znalazłam w domu.  Wynalazłam też swój ulubiony wosk, który wydaje mi się bezpieczny, albo najbezpieczniejszy…Ale po kolei!

O jakim bezpieczeństwie mowa?

Rozpoznając nowy obszar przeprowadziłam analizę surowców, które wykorzystuje się do produkcji.

Parafina nie wypadła najlepiej w zestawieniu z pozostałymi. Już informacja, że to produkt otrzymywany z ropy naftowej, smoły węgla brunatnego oraz smoły łupkowej nie brzmi obiecująco. Nie poddałam się jednak i wyszukałam nieco więcej informacji. Prawdziwe zniechęcenie przychodzi dopiero w momencie kiedy zatrzymasz się nad produktami powstającymi właśnie podczas spalania. Wydzielają do atmosfery szkodliwy benzen i toluen o właściwościach rakotwórczych. W swym działaniu te dwie substancje są porównywane do dymu papierosowego wciąganego do układu oddechowego w czasie biernego palenia. Badania wykazują, że opary parafiny przyczyniają się do powstania guzów w nerkach i wątrobie zwierząt laboratoryjnych. Parafinowe świece powinniśmy więc palić okazjonalnie i bardzo dobrze wietrzyć pomieszczenia.

Jest też inna możliwość – przygotowanie świecy z surowców bezpieczniejszych. Alternatyw jest kilka, pierwszą wymienianą na forach i w sklepach propozycją jest wosk palmowy – naturalny surowiec uzyskiwany z owoców palmy. Dostawcy twierdzą, że wykazuje on znacznie wyższą twardość i wyższą temperaturę topnienia niż parafina oraz wosk sojowy. Wykorzystywany jest także w kosmetyce, znajdując zastosowanie przede wszystkim w kremach i balsamach, ponieważ wykazuje on właściwości zmiękczające i wygładzające skórę. I chociaż robię różne produkty kosmetyczne nie mogę Wam potwierdzić tych informacji – nigdy bowiem nie korzystałam z tego surowca ze względu na wpływ jego produkcji na środowisko. Zatem po podjęciu decyzji, że i tym razem obędę się bez oleju palmowego, kontynuowałam poszukiwania surowca idealnego.

Wosk sojowy

Dowiedziałam się, że został odkryty w latach 90. XX wieku i jako odpowiedź na społeczne zapotrzebowanie na bardziej naturalne produkty i stał się wiodącą alternatywą dla parafiny. Dostawcy opisują: „Jest to wosk ekologiczny, biodegradowalny, nie zawiera szkodliwych pestycydów, herbicydów ani innych toksyn mających wpływ na człowieka i jego środowisko naturalne.”

Trzeba jednak pamiętać, że aby go utwardzić (wszak to zwykły olej pochodzenia roślinnego) należało go wcześniej rafinować, w tym procesie powstają dioksyny dostarczane do środowiska.  Pamiętajmy, że dotyczy to wszystkich olejów rafinowanych jakich używamy na co dzień (również spożywczych).

Jest jednak wiele plusów – świece wykonane z wosku sojowego nie kopcą, nie wywarzają szkodliwych i rakotwórczych substancji, palą się znacznie dłużej niż parafina. Gdyby nie te dioksyny…

Wosk pszczeli – okazał się moim zwycięzcą w tym wyścigu. Jeśli masz kupic świeczkę – kup jedną ale z wosku pszczelego. Zdrowotnie dla domowników oraz dla środowiska to najlepszy wybór.  Świece z wosku pszczelego spalają się bezdymowo pozostawiając w pomieszczeniu delikatny zapach miodu. Wydzielane z płomienia świecy ujemne jony oczyszczają powietrze, dzięki temu łagodzą dolegliwości nieżytu górnych dróg oddechowych, chorób płuc, astmy i alergii.
Stabilizują ciśnienie krwi, podnoszą wydolność organizmu, zwiększają zdolność zapamiętywania.
Palenie świec woskowych likwiduje zapach dymu tytoniowego, unieszkodliwia działanie promieniowania pochodzącego od komputera, telewizora, telefonu komórkowego i innych urządzeń elektromagnetycznych.

Osoby, które przez wzgląd na swoje poglądy nie stosują produktów pszczelich jako swój najlepszy wybór potraktowac powinni wosk sojowy – to surowiec o stosunkowo najniższym koszcie (analizując wszystkie strony ponoszące koszt).

Kiedy wybierzecie swój ulubiony surowiec możecie przystąpić do pracy! Dobrej zabawy!