Hydroksykwasy w kosmetyce. #CoZaKwas

Czas odkryć hydroksykwasy – wybieramy się do laboratorium, nie dalej jednak niż do naszego prywatnego laboratorium domowego bo chociaż nazwa „hydroksykwasy” brzmi nieco groźnie to związki te są nam dobrze znane. Co więcej – często korzystamy z ich dobroczynnych właściwości i żyjemy z nimi w dużej „przyjaźni”.

Hydroksykwasy zjadamy w rozmaitych postaciach: w kwaśnym mleku, żurku, kiszonkach (kwas mlekowy), w większości owoców (kwas jabłkowy), w owocach cytrusowych (kwas cytrynowy) w winogronach i winie (kwas winowy).

Ich działanie terapeutyczne znane jest już od dawna, z bogatych właściwości korzystamy zarówno w domu jak i u kosmetyczki. Na pewno nie raz stosowaliście domowe  sposoby na łagodzenie skutków oparzeń słonecznych okładając się zsiadłym mlekiem. Skuteczność działania tym zabiegom zapewniała obecność kwasu mlekowego. Aby lepiej zrozumieć tę grupę związków i poczuć chemię do hydroksykwasów zagłębimy się w tajniki ich podziału i odkryjemy różnice we właściwościach.

Hydroksykwasy dzielimy na trzy grupy:

1. Kwasy AHA (alfa – hydroksykwasy)

Dodawane do preparatów kosmetycznych wygładzają i odświeżają skórę, mają działanie keratolityczne, wygładzają zmarszczki, podnoszą plastyczność skóry  i zmniejszają jej suchość. Są skuteczne w pielęgnacji skóry z trądzikiem pospolitym i rogowaceniem przymieszkowym. Pamiętajcie jednak aby w przypadkach stanów chorobowych stosować je z rozwagą najlepiej pod okiem specjalisty.

Rozpuszczają się w wodzie – to ważna wiadomość do wszystkich, którzy chcieliby z ich działania skorzystać i wydobyć choć trochę do kosmetyków własnej roboty. Najprostszym rozwiązaniem będzie przygotowanie smoothie jabłkowo – bazyliowego albo maseczki drożdżowo jabłkowej jak w poniższych przepisach.

Smoothie jabłkowo – bazyliowe

1 małe jabłko

kilka listków świeżej bazylii

150 ml wody źródlanej

Składniki blendujemy razem i pozostawiamy na 2h, przecedzamy przez drobne siteczko i stosujemy do przemywania zmęczonej skóry.

Maseczka jabłkowo – drożdżowa do cery tłustej

1 Łyżka przetartych świeżych jabłek

1 łyżka skrobi ziemniaczanej

1 łyżka drożdży

Wszystkie składniki ucieramy i nakładamy na skórę, utrzymujemy około 20 minut, zmywamy. Maseczka jest dobra dla skóry tłustej, ze skłonnością do zaskórników.

Do tej grupy należą m.in. wymieniane wcześniej: kw. mlekowy, kw. winowy, kw. cytrynowy.

2. Kwasy BHA (beta – hydroksykwasy)

Preparaty zawierające kwasy BHA wnikają w głębsze warstwy skóry niż kwasy AHA opisywane powyżej. W kosmetyce wykorzystywany jest kwas salicylowy (oraz jego pochodne), który reguluje odnowę komórkową skóry, rozluźnia połączenia międzykomórkowe. Dzięki działaniu złuszczającym odblokowuje ujścia gruczołów łojowych. Przeciwdziała powstawaniu trądziku, wybiela plamy skórne, działa bakteriostatycznie.

Kwas salicylowy można sobie pozyskać między innymi przygotowując ekstrakty z wiązówki błotnej. A o niej – mojej ukochanej wiązóweczce już w kolejnym poście 🙂

3. Kwasy PHA (polihydroksykwasy)

Mają łagodne działanie na skórę co jest wynikiem budowy chemicznej cząsteczek zawierających kilka grup hydroksylowych. Nie wykazują działania drażniącego (łągodniejsze niż kwasy AHA), dlatego mogą być stosowane u osób z nadwrażliwą skórą, trądzikiem różowatym i skórą atopową. Wiążą i zatrzymują wodę w skórze. Mają działanie wygładzające i rozjaśniające. Wzmacniają barierę ochronną skóry.

Należą do nich m.in. glukonolakton i kwas laktobionowy. Po przepis na tonik z glukonolaktonem zapraszam TUTAJ – do wcześniejszego wpisu! Do usłyszenia!

Szampon szałwiowy. #pielęgnacjaczupryny

Szampon szałwiowy – dla włosów przetłuszczających się – jeśli jeszcze nie macie a chcecie zadbać o przetłuszczające się włosy to dla Was prawdziwy “must have”.

Nadchodzi czas wieczornej toalety, zatrzymuję się przed półką z kosmetykami i weryfikuję – czy na pewno nie mam zbyt wiele, czy nie zabłądził tam jakiś produkt, który czyni więcej szkody niż pożytku. Moja półka nie poraża obfitością, od kilku lat zajmowania się kosmetykami, mydłami i naturalną pielęgnacją uszczuplam jej zawartość coraz bardziej i bardziej.

Im więcej czytam, badam i poznaję tym więcej produktów znika z kosmetycznych zapasów.

Dlaczego? Rzecz jest niezwykle prosta – używamy za dużo – kosmetyków, środków czyszczących, proszków do prania – zbiorowo, jako społeczeństwo. Problem dotyczy niemal każdego z małymi wyjątkami. Żeby było zdrowiej i dla nas i przyrody warto ograniczyć ich ilość do niezbędnego minimum.

 

Dobra wiadomość jest taka – można to uczynić bez szkody dla czystości. Nadal będziecie pachnieć po wyjściu spod prysznica, w dalszym ciągu możecie korzystać z relaksującej kąpieli. Podstawowa różnica jest  taka, że przybędzie Wam zdrowia, obudzi się Wasz zmysł węchu i prawdziwie zadbacie o swoje ciało!

Nie da się zmienić wszystkiego na raz, choć znam i takich co z dnia na dzień zyskali świadomość, siłę i wyparli się zdobyczy przemysłu kosmetycznego – wszystkich zdobyczy na raz. Rozumiem, jeśli nie jesteście do tego przekonani, małymi krokami też można osiągnąć wielkie rezultaty. (Filmik z przymrużeniem oka – ale warto obejrzeć)

Jednym z podstawowych środków jakie stosujemy na co dzień jest szampon, warto zainwestować czas i przyjrzeć się swoim potrzebom a następnie zafundować sobie produkt dopasowany do własnych potrzeb. Zapewniam Was, że różnica we właściwościach jest tak znacząca, że zechcecie otworzyć swoją małą manufakturę szamponową.

Wypróbujcie mój przepis, w którym środkiem pieniąco – myjącym jest naturalne mydło potasowe (rycynowo – kokosowe oraz laurowe). Żeby podnieść właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne dodaję do niego olejek eteryczny szałwiowy i mocny napar z szałwii.

Dzięki składnikom aktywnym:

  • ogranicza przetłuszczanie się włosów regulując działania gruczołów łojowych,
  • zapobiega wypadaniu włosów i łysieniu,
  • wzmacnia je i usuwa łupież,
  • poprawia stan skóry przy egzemie i łuszczycy.

Szampon pielęgnuje a także pogłębia kolor włosów. Jeśli macie problem z wypadającymi włosami i  dostęp do hydrolatów: cedrowego i szałwiowego – można ich użyć zamiast naparu. Temu kombinatowi przypisuje się wyjątkowe działanie – ma pobudzać porost włosów – petarda!

Do przygotowania szamponu potrzebne będzie naturalne mydło potasowe – nie należy do popularnych i łatwo dostępnych na komercyjnym rynku, można je jednak łatwo przygotować samodzielnie i trzymać jako bazę do innych produktów.

Jeśli temat samodzielnej produkcji mydeł jest Wam obcy zajrzyjcie do moich materiałów, w których przedstawiam podstawowe informacje i dzielę się przepisami.

Przepis na mydło potasowe rycynowo – kokosowe

(przetłuszczenie 2%)

Olej rycynowy 300g

Olej kokosowy 100g

Woda 150ml

KOH 85g

Przepis na mydło potasowe laurowe

(przetłuszczenie 2%)

Olej laurowy 300g

Olej ze słodkich migdałów100g

Woda 150ml

KOH 77g

Jeśli jesteście już szczęśliwymi posiadaczami „półsurowców” można przystąpić do przygotowania finalnego produktu.

Szampon szałwiowy

75 ml mydła potasowego rycynowo – kokosowego

25 ml mydła potasowego laurowego

200 ml naparu z szałwii lub mieszanki ziół (szałwia, wrotycz, pokrzywa, chmiel, kora wierzby)

lub

100ml hydrolatu cedrowego i 100ml hydrolatu szałwiowego

5ml ekstraktu glicerynowego (krwawnik i łopian)

10 kropli olejek eteryczny cedrowy,

10 kropli olejek eteryczny szałwiowy

10 kropli olejek eteryczny pomarańczowy

 

Życzę udanego mycia! do usłyszenia!

Mydło potasowe DIY. #naturalnaczystość

Mydełko potasowe to jest to! Kiedy już raz zaczniesz go używać nigdy nie wrócisz do mydełek sodowych  produkowanych przemysłowo. Jego niczym niekwestionowane właściwości zostały zepchnięte na dalszy plan przez przemysł kosmetyczny i farmaceutyczny. Współcześnie jednak wracają do łask.

Chciałabym z przyjemnością przekazać Wam materiały, które będą swoistym przypomnieniem zasad domowej produkcji mydła. Jeśli jeszcze nie zrobiliście samodzielnie partii mydła w domu koniecznie przypomnijcie sobie podstawowe zasady i korzystając z przepisów ruszcie do produkcji.  Zatem od początku! Najpierw ogólne mydlarskie informacje!

motylki biale

Jaka jest historia mydlarstwa?

Zacny mydlarski wynalazek przypisywany jest różnym ludom, bywa tez osadzany w obszarach czasowych częstokroć niezwykle od siebie odległych.  Historia mydlarstwa oraz dziedzin z nim powiązanych jest długa i ciągle się rozwija. Teraz przeżywamy prawdziwy boom mydlarski – jeśli chcesz dołączyć do społeczności mydlarzy polecam ci grupę Piana Mydlana!

Wróćmy do historii: jedna z legend mówi, że nazwa pochodzi od Góry Sapo, na której składano zwierzęta w ofierze, a pozostałości tych szczątków, m. in. tłuszcze, wraz z popiołem i deszczem spływały do Tybru, przy której to rzece chłopki robiły pranie. Zauważyły, że powstałe substancje sprawiają, iż pranie było łatwiejsze i czystsze. I tak zaczęto celowo łączyć tłuszcze z mieszaniną wody i popiołów aby uzyskać pożądane właściwości.

Polecam Wam szczegółową historię mydlarstwa w trzech częściach w bardzo ciekawym miejscu, tu również znajdziecie wspaniałe inspiracje mydlarskie !

 

PRZECZYTAJ

 

Chemiczna natura mydła.

Chemicznie mydło powstaje w czasie reakcji zwanej zmydlaniem (sponifikacją). Są to sole sodu lub potasu wyższych kwasów karboksylowych (tłuszczowych). Podczas reakcji zmydlania mydła sodowego wytwarza się ciepło, im więcej mydła w formie tym więcej ciepła powstaje i reakcja zachodzi szybciej niż w pojedynczych maleńkich foremkach. Proces zmydlania przyspiesza również szybkie mieszanie składników. W przypadku mydła potasowego stale podtrzymujemy temperaturę „mydlanej masy” dzięki temu reakcja przechodzi bardzo szybko.

Potocznie nazywając substancje jakich używamy podczas wytwarzania własnych myjących kosteczek albo myjącej pasty (mydło potasowe) możemy powiedzieć, że:

Tłuszcz + zasada → mydło właściwe (sól) + gliceryna

Z lekcji chemii wiemy zaś, że mydło to substancja powierzchniowo czynna, która obniża napięcie powierzchniowe wody, dzięki czemu usuwa tłuszcze z powierzchni skóry, tkanin i innych materiałów.

Jak wygląda proces wytwarzania mydła w domu?

W domu możemy wytworzyć dwa rodzaje mydła – potasowe i sodowe (podział ze względu na rodzaj użytego wodorotlenku) a każde z nich wytwarza się w nieco inny sposób, chociaż główne wytyczne są takie same.

Mydło sodowe – o nim krótko, ponieważ nie jest głównym tematem tych materiałów. Powstaje poprzez zmydlanie wodorotlenku sodu.  Powstające kostki są twarde (stopień twardości zależy od rodzaju użytego tłuszczu) masa mydlana daje natomiast duże możliwości do formowania, barwienia i stylizowania. Dzięki temu wyrób mydełek sodowych jest traktowany trochę jak rękodzieło.

ciasteczkowe mydełkoMydło potasowe – podobno kiedyś dostępne w sklepach pod nazwą “Biały jeleń”, dziś znacznie trudniej je zdobyć. Bo chociaż “Biały Jeleń” gości na półkach sklepowych, zmienił swój skład i stał się mydłem sodowym, a to nie to samo.

savon noir

Mydło potasowe posiada miękką oraz mazistą konsystencję. Jest mieszaniną soli potasowych, wyższych kwasów karboksylowych, gliceryny. Rozpuszcza się w wodzie. Posiada charakterystyczny zapach. Otrzymywane jest z oleju (wybranego gatunku lub mieszaniny), który ogrzewa się z dodatkiem roztworu wodorotlenku potasu.

Mydło potasowe stosuje się jako środek myjący ale i dezynfekujący. Można z niego stworzyć spirytus mydlany – żółtobrunatny płyn. Otrzymuje się go w wyniku rozpuszczenia mydła potasowego w etanolu i dodanie do składników etanolowego roztworu olejku lawendy. Stąd też płyn ma zapach lawendowy. Ma zastosowanie do przemywania oraz dezynfekcji skóry.

Skład określa Farmakopea Polska IX supl. 2013:

mydło potasowe 50 cz.

etanol 96% 49 cz.

Olejek lawendowy 1 cz.

Do niedawna spirytus mydlany był produkowany na skalę przemysłową teraz sporządza się go wyłącznie w recepturze aptecznej. Stosuje się go jako surowiec farmaceutyczny do przygotowania leków (na przykład przy leczeniu łuszczycy) oraz w postaci czystej jako środek odtłuszczający, myjący, odkażający. Pomaga w oderwaniu resztek opatrunków.

Na kartach historii ma jeszcze ciemne strony, tworzono z niego mydło krezolowe, czyli tak zwany lizol (50% roztwór krezolu właściwego). To żółtobrunatna ciecz o charakterystycznym zapachu, właściwościach żrących dla skóry i znacznej toksyczności. Miała ona zastosowanie jako środek odkażający i niezbyt chlubną historię – w czasie II wojny światowej stosowano ją  w obozach koncentracyjnych do tzw. dezynfekcji więźniów, którzy musieli nawet 4–5-krotnie zanurzać się w tym płynie.

mydełko_potasowe zwykłe

Mydło potasowe ma wiele niekwestionowanych niczym zalet.

Właściwości:

  • ma właściwości przeciwbakteryjne, sprawdzi się jako środek do pielęgnacji skóry trądzikowej (stosowany z rozsądkiem)
  • ma właściwości keratolityczne (delikatnie złuszcza naskórek, zwłaszcza mydełko potasowe savon noir)
  • nadaje się do mycia włosów. Nie uczula, otwiera łuski włosowe (przez co sprzyja wnikaniu odżywczych składników z odżywek i maseczek), a do tego włosy rosną szybciej. Po myciu włosów mydłem potasowym warto zastosować płukanie octem jabłkowym – na przykład maceratem octowym z pokrzywy, aby pozbawić włosy osadu z mydła oraz dodatkowo je odżywić.  Warto również zastosować mydełko potasowe z tłuszczu o odpowiednich właściwościach – dobry będzie kokos, rycyna, olej laurowy.
  • służy do wywabiania plam. Często wystarczy namoczyć zaplamione miejsce szarym mydłem i plama skutecznie znika. Można je także stosować w całym procesie prania.
  • jest również pomocne w leczeniu różnego rodzaju ran, na przykład po operacyjnych. Rany moczy się albo przemywa roztworem .
  • ma zastosowanie w ochronie roślin, którzy pojawią się na roślinach doniczkowych. Działa bardzo dobrze na  przędziorki, tarczniki, mszyce czy wełniaki. Znajduje się w wykazie substancji dopuszczonych do stosowania w Unii Europejskiej w uprawach ekologicznych, a także do ochrony przed szkodnikami i chorobami roślin. Poprzez działanie odkażające mydło potasowe pomaga eliminować liczne choroby bakteryjne i grzybowe roślin.
  • Szare mydło doskonale pomaga przy regeneracji stłuczeń, skręceń, zwichnięć i uszkodzeń stawów. Jest to idealne rozwiązanie w przypadku mechanicznego uszkodzenia stawu (łokcia, kolana, kostki, nadgarstka, barku): właściwości szarego mydła przyspieszają proces regeneracji, pomagają zmniejszyć obrzęk i opuchliznę. Mydło przez pokolenia było w ten sposób wykorzystywane, dając rewelacyjne efekty (jeżeli nie wierzysz – zapytaj babci, albo dziadka).  Wystarczy, że kilka razy dziennie będziesz nacierać chore miejsce mydłem zmieszanym z odrobiną wody lub zadbasz o regularne okłady z gazy nasączonej roztworem mydła)

Jednym słowem – prawdziwy skarb dla zdrowia!

Jest wspaniałą podstawą do przetwarzania w inne kosmetyki lub środki czyszczące a nawet odkażające. Ale to na pewno zauważyliście choćby czytając listę jego właściwości 🙂

Co można z niego zrobić?

Można tak:

  • ekskluzywne mydło w płynie,
  • szampon szałwiowy (lub inny ulubiony)
  • płyn do prania,
  • płyn do czyszczenia,
  • peeling do ciała
  • odżywczą pastę myjącą

Można też wiele, wiele innych rzeczy 🙂 Właściwie wszystko co się nam tylko wymyśli!

szampon ziołowy

BHP podczas produkcji mydła.

Niezwykle ważna podczas domowej produkcji mydła jest troska o zachowywanie podstawowych zasad BHP. Pamiętajcie, że mamy do czynienia z substancjami żrącymi (NaOH/KOH). Z czasem może Was kusić robienie mydła na szybko bez konieczności wielkich przygotowań. Nie jest to dobra droga! Pamiętajcie, że wyrabiacie mydło w domu a w Waszym otoczeniu mogą pojawić się również bliskie osoby, którym na pewno nie chcecie zaszkodzić. Lepiej dmuchać na zimne! Pomóc może checklista, którą dla Was przygotowałam. O tym jak może być ważne sprawdzenie listy kontrolnej przeczytacie na blogu Excelonomia w artykule na temat tego prostego narzędzia, polecam. tymczasem do pracy!

Zanim zaczniesz sprawdź!

robienie mydła - checklist

Z jakich surowców robić mydła?

Tradycje mydlarskie bywają różne, na początku mydła tworzone były głównie z tłuszczy zwierzęcych. Proces był tak czasochłonny, że zabierano się do niego raz w roku i to w takim momencie kiedy w gospodarstwie był największy dostęp do pozostałości po uboju zwierząt. Niestety początki mydlarstwa są z nim nieodłącznie związane. Na szczęście współcześnie nie jesteśmy zmuszeni do tego aby wykorzystywać w domowej produkcji kosmetyków jakiekolwiek odzwierzęce surowce i z tego przywileju chętnie korzystam. Bogactwo surowców roślinnych jest ogromne a ich dostępność duża. Dodatkowo warto pamiętać aby w domowej produkcji używać jak największej ilości surowców dostępnych lokalnie albo certyfikowanych znakiem Fair Trade – jest to nasz gest w stronę społeczności i  przyrody <3

rodz_cery a surowce

Kiedy używać certyfikowanych ekologicznych tłuszczy?

Używanie tłuszczy certyfikowanych ekologicznie o niezwykłych właściwościach odżywczych wydaje się najbardziej zasadne w przypadku dodawania ich do dojrzałego już mydła. W przeciwnym razie, najwartościowsze substancje utracimy podczas procesu saponifikacji. Aby zachować wartości drogich tłuszczy warto dodawać ja na samym końcu lub też przygotowywać sobie bazy mydlane, które dopiero po leżakowaniu będą ucierane i topione z wartościowymi dodatkami.

Jak wymyślić swój przepis?

Jeśli spodoba się wam samodzielne wytwarzanie mydła na pewno zechcecie dostosować swoje przepisy do własnych potrzeb. Skorzystaj do tego celu z kalkulatora mydlanego.  Będziesz mógł manipulować w nim danymi w ten sposób aby uzyskać pożądane właściwości twoich wyrobów. Polecam kalkulator SoapCalc.

Jakie wartości w kalkulatorze warto przemyśleć?

Oprócz rodzaju tłuszczu kalkulator umożliwi Wam również zmianę innych parametrów. Kluczowym będzie zawartość wody w mydle oraz zawartość niezmydlonych tłuszczy. Szczególnie drugi aspekt jest ważny jeśli chcemy otrzymać mydło, którego właściwości pielęgnujące będą wysokie. Naddatek tłuszczy, które nie przereagują z roztworem wodorotlenku sprawi, ze mydło będzie miało właściwości natłuszczające. Nie pozostawi naszej skóry przesuszonej i ściągniętej. Dodając różne rodzaje tłuszczy do receptury zobaczycie w jaki sposób zmieniają się takie właściwości jak : pienistość, kremowość, twardość, właściwości myjące.

Mydła potasowe dają niezwykłe możliwości ubogacenia ich składu. Ponieważ proces zmydlania przechodzi niezwykle szybko, możemy bardzo szybko przystąpić do modyfikacji „gotowej masy”. Wszystko co dodamy do masy mydlanej po przestudzeniu zachowa swoje właściwości ponieważ nie będzie reagowało ze żrącym wodorotlenkiem potasu (wodorotlenek już przereagował). Nie muszę mówić jak ogromną jest to zaletą! Zawsze kiedy potrzebujecie nowej porcji płynu do prania, żelu pod prysznic, szamponu – możecie uruchomić swoją własną produkcję i mieć gotowe produkty w krótkim czasie. Tego nie doświadczycie w produkcji pięknych kosteczek sodowych. Trzeba czekać!

Przewaga mydełka potasowego nad twardym sodowym na pewno nie leży w wyglądzie – często słyszę określenie – „tłusta maź”, które znakomicie oddaje wygląd potasowca. Wszyscy jednak, którzy choć raz zakosztują jego genialnych właściwości, zaczynają lubić te budyniowe konsystencje. Trudno się dziwić, któż nie doceni tak wspaniałego kosmetyku?

 

Przepisy od podstaw:


Czarne mydełko Polskie

90g naparu z czarnuszki

40g gliceryny

85g KOH 90%

415g oliwy pomace

30g oliwy extra virgin

30g oleju lnianego

100g borowiny

Sposób przygotowania:

Oliwę z oliwek pomace umieszczamy w wolnowarze lub łaźni wodnej. Przygotowujemy roztwór wodorotlenku potasu (do naparu dodajemy glicerynę, mieszamy, następnie dodajemy KOH 90%) Roztwór wlewamy do tłuszczu w wolnowarze i mieszamy blenderem. Utrzymujemy temperaturę pomiędzy 40 – 60 stopni. Kiedy mydełko przejdzie przez fazę żelową dodajemy do niego oliwę extra virgin, mieszamy olej lniany z borowiną i dodajemy do pozostałej części bazy mydlanej. Utrzymujemy temperaturę mydła przez co najmniej 30 min, sprawdzamy pH papierkiem lakmusowym.

Czekamy 7 dni przed użyciem.

(Przepis który była dla mnie inspiracją i wzorem: savon noir, Herbiness)


 

Mydełko rycynowo – oliwkowe

(2% przetłuszczenia)

Oliwa z oliwek pomace 500g

Olej rycynowy 250g

Woda destylowana 285g

Wodorotlenek potasu 136g

Sposób przygotowania:

Oliwę z oliwek pomace oraz olej rycynowy umieszczamy w wolnowarze lub łaźni wodnej. Przygotowujemy roztwór wodorotlenku potasu. Roztwór wlewamy do tłuszczu w wolnowarze i mieszamy blenderem. Utrzymujemy temperaturę min. pomiędzy 40 – 60 stopni. Utrzymujemy temperaturę mydła przez co najmniej 3h. PH sprawdzamy papierkiem lakmusowym.


 

Mydełko oliwkowo – kokosowe

(2% przetłuszczenia)

Oliwa z oliwek pomace 500g

Olej kokosowy 300g

Woda destylowana 304g

Wodorotlenek potasu 187g

Sposób przygotowania:

Oliwę z oliwek pomace oraz olej kokosowy umieszczamy w wolnowarze lub łaźni wodnej. Przygotowujemy roztwór wodorotlenku potasu. Roztwór wlewamy do tłuszczu w wolnowarze i mieszamy blenderem. Utrzymujemy temperaturę min. pomiędzy 40 – 60 stopni. Utrzymujemy temperaturę mydła przez co najmniej 3h.PH sprawdzamy papierkiem lakmusowym.


Przepisy na produkty na bazie mydła potasowego:


Oprysk na chore rośliny

20 dag mydła szarego

1l wody

Tak sporządzonym roztworem szarego mydła opryskujemy chore rośliny przez 7-14 dni.


Peeling kawowy

100 ml dowolnego mydła potasowego (np. na bazie oliwy z oliwek przetłuszczenie 5%)

100 ml wody (dolewać do otrzymania  konsystencji gęstej śmietany)

4 łyżki kawy czarnej mielonej

1 łyżka glinki zielonej

1 łyżka tartej skórki pomarańczy

1 łyżka oleju migdałowego

dowolnie wybrany olejek eteryczny (proponuję pomarańczowy)


Płyn do prania

130g szarego mydła potasowego (na przykład kokosowego)

1/2  szklanki boraksu

1/2 szklanki sody kalcynowanej

7 litrów wody


Płyn do czyszczenia

1l wody destylowanej

1-2 łyżki mydełka potasowego

1 łyżka boraksu

20 kropli dowolnego olejku eterycznego cytrusowego


Odżywcza pasta myjąca

50 ml mydła potasowego (najlepiej rycynowo – oliwkowe)

6 łyżek mielonych płatków owsianych,

10 ml oleju z miodli indyjskiej (jeśli nie lubisz zapach zastąp go olejem awokado)

5 ml oleju z kiełków pszenicy

Hydrolat borowinowy (do konsystencji – gęstej śmietany)

dowolnie wybrany olejek eteryczny


 

Co warto przeczytać?

Zestawienie właściwości mydeł jednotłuszczowych.

Pachnąca Apteka. Tajemnice aromaterapii. Brud W.S., Konopacka L.

Scientific Soap making: The Chemistry of the cold process, Dunn K.

Tutaj zamówisz wodorotlenek sodu, potasu i wiele innych.

A resztę ksiażek, blogów i dostawców, których Wam polecam znajdziecie w zakładce „INSPIRACJE”

Podstawy pracy nad kosmetykami znajdziesz w książce: „Ziołowy zakątek” Klaudyny Hebdy


 

Życzę udanej zabawy w mydlenie, jeśli interesują Was zaawansowane warsztaty z przygotowywania mydeł „specjalistycznych” potasowych oraz mydeł barwionych mikami i innymi ciekawymi dodatkami zapraszam do korespondencji mailowej:

kontakt@voysa.pl

W czasie wakacji możliwe jest zamówienie warsztatów indywidualnych, regularne spotkania ruszą ponownie wraz z wrześniem.

Hydrolat bławatkowy w kosmetykach. #chaberbławatek

Dziś będzie bez komplikacji! Wysokiej jakości składniki z najwyższej półki zmieszane w prostych konfiguracjach. Wszystko żeby uzyskać lekkie letnie mikstury kosmetyczne z dostępnych sezonowo ziół. Bohaterem zestawu kosmetycznego będzie jaśnie pan Chaber bławatek a właściwie przygotowany z niego hydrolat. Jakie ma właściwości? Zobaczcie sami!

Hydrolat bławatkowy

Ma lekko kwaśne pH wynoszące 4,7 – 5 a zatem doskonale pasuje do naszej skóry. Jest jednym z czterech wyjątkowych hydrolatów które poleca się do przemywania oczu. Osoby korzystające na co dzień z soczewek kontaktowych cenią go sobie szczególnie. Miejscowo stosuje się go jako kompres na obrzęknięte i swędzące oczy. Sprawdza się szczególnie u osób spędzających długie godziny przed komputerem. Jest znakomity dla skóry suchej wymagającej odżywienia. Co ciekawe połączeniu z hydrolatem lawendowym może służyć do oczyszczania ran i skaleczeń.

Można nim rozcieńczać szampony i odżywki, sprawdzi się również do wmasowywania bezpośrednio w skórę głowy – jest gwarantem błyszczących włosów.

Dwa proste pomysły jak wykorzystać hydrolat bławatkowy zamieszczam poniżej 🙂

Przepis 1

Mgiełka na start!

Receptury brak – potrzebny tylko hydrolat bławatkowy przelany do buteleczki – tak  z pomocą atomizera powstaje mgiełka odświeżająca! Kosmetyk na gorące dni, który stosowany może być równie często jak często pojawia się odczucie zmęczenia w czasie spiekoty. Nie zagrozi nam przedawkowaniem dzięki swym delikatnym właściwościom.

Przepis 2

Emulsja nawilżająca

Na dziś to największe wymaganie z mojej strony – sięgamy na półkę po buteleczkę z emulgatorem – użyjemy SLP a dzięki temu cały proces łączenia fazy wodnej z olejową przebiegnie bez inwestowania energii w ogrzewanie 😉 Emulgator to naprawdę największe z wyzwań, pozostałe surowce macie na pewno. Żeby przygotować odżywczą emulsję konieczne będą jeszcze tylko ulubione oleje. W moim przypadku była to wyborna mieszanina: olej ze słodkich migdałów, olej avocado, olej z kiełków pszenicy i masło kakaowe. Zachęcam Was jednak do indywidualnego doboru składników – dzięki temu stworzycie kosmetyk najodpowiedniejszy dla Waszej skóry. Wykonując wszystko w proporcjach wagowych jakie zaproponowałam otrzymacie cudownie lekką odżywczą emulsję odpowiednią na gorące dni!

Na zdjęciu eksperymentalny nastaw a chabra bławatka i roztworu kwasu mlekowego.

Specjalnym składnikiem dodawanym opcjonalnie jest 75% D – pantenol, który stosowany zewnętrznie działa na skórę pielęgnująco – przyspiesza podział komórkowy, działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwienioną skórę. Dostaje też odznakę “ kosmetycznego bohatera” za szczególnie korzystne działanie na skórę poparzoną  a to może się okazać przydatne jeśli zagapimy się i zaśniemy na słońcu 🙂

Królewska Emulsja z Chabrem Bławatkiem

Faza olejowa

25g olej migdałowy rafinowany

10g olej avocado

10g olej z kiełków pszenicy

10g masło kakaowe

6g emulgator SLP

Faza wodna

140g hydrolat bławatkowy

75% d -pantenol

Emulsja odżywcza na letnie dni z nutą lawendy.

Dopełnieniem tych wspaniałości będzie jeszcze dowolnie wybrany olejek eteryczny – ja zdecydowałam się na olejek lawendowy. A teraz leżę i rozkoszuję się wspaniałym gładką skórą w tym cudownym aromacie!  Do usłyszenia!