Stolik na książki DIY. #voysastuff

This gallery contains 7 photos.

Dziś krótko i esencjonalnie. Dziś się po prostu chwalę, w końcu po kilku tygodniach leżakowania materiałów zrobiłam sobie stolik na herbatę i książkę. Mała podstawka do odłożenia rzeczy, gdyby podczas czytania zachciało mi się uciąć krótką drzemkę. Zrobiłam go metodą „na skróty”, do wykonania dekoracyjnych… czytaj dalej

Czarnuszkowe mydło i powidło. #czarnuszka

Słońce zagląda przez okno, niebieskie niebo nastraja optymistycznie, po bardzo długich miesiącach oczekiwania. Na półkach czekają na mnie surowce do przetworzenia, mruga okiem hydrolat geraniowy, kusi pęk bylicy pospolitej. chociaż mnóstwo tam jeszcze nie opisanych rzeczy, które zasługują na wzmiankę, dziś wracam do jednego z moich ulubieńców – czarnuszki.

W czasie wiosennego przesilenia warto zastosować czarnuszkę jako naturalny środek wzmacniający.

Ma wiele właściwości, za które warto ją cenić dlatego zagościła u mnie na stałe i w domu i w kosmetycznym laboratorium.

Działanie czarnuszki
  • hipoglikemiczne,
  • przeciwzapalne,
  • antybakteryjne,
  • antywirusowe,
  • przeciwgrzybiczne;
  • przeciwpasożytnicze,
  • żółciotwórcze i żółciopędne,
  • odtruwające i uspokajające.

Czarnuszka siewna jest źródłem cennego oleju o niezwykłych właściwościach docenianych szczególnie przez osoby borykające się z alergiami, atopowym zapaleniem skóry i łuszczycą. Jeśli masz problemy skórne związane, z jednym z tych obszarów zaproś czarnuszkę do swojej kuchni i do swojej kosmetyczki, skutecznie wzmocni twoją skórę i pomoże pozbyć się zmian. Z dodatkiem wysoko nienasyconego oleju możesz wyprodukować krem, masło do ciała, olejek pielęgnacyjny.   Warto dobrze wybrać z jakiej „frakcji” surowca chcesz skorzystać.

Związki czynne – z czego wynikają właściwości surowca?

W zależności od tego jaką część surowca wybierzemy wprowadzimy do kosmetyku odmienne substancje aktywne:

– nasiona – zawierają olejek eteryczny, alkaloidy (nigelina), fitosterole, witamina E., saponiny triterpenowe, antrachinony,

– olejek eteryczny – tymochinony, tymol, karwakrol, tymohydrochinon, anetol, p-cymen, a-pinen, taniny, flawonoidy,

– bielmo nasion, bogate jest w walinę (flawonoid), triglikozydy kemferolu i kwercetyny.

– olej – zawiera kwas palmitynowy, erukowy, linolenowy, linolowy, arachidonowy, mirstycynowy, stearynowy.

Mechanizm działania

Zajadając czarnuszkę stymulujemy immunologicznie nasz organizm, zwiększa się liczba limfocytów cytotoksycznych (działanie odtruwające), działamy ochronnie na rzecz żołądka i wątroby.

 

Prosty przepis z wykorzystaniem nasion czarnuszki siewnej

Kiedy skóra jest „ustabilizowana” również możemy zastosować czarnuszkę doceniając tym samym jej możliwości pielęgnacyjne.  Skorzystajcie z mojego przepisu aby wyprodukować peeling czarnuszkowy na bazie migdałowego mydła potasowego.

Peeling czarnuszkowy

2 łyżki mydełka potasowego migdałowego

2 łyżki drobno zmielonej czarnuszki

2 łyżki oleju avocado

2 łyżki oleju z czarnuszki

10 -20 kropli olejku eterycznego pomarańczowego

Zazwyczaj pierwszy kontakt z tymi czarnymi ziarenkami mocy mamy w kuchni. Nie bez przyczyny – zastosowań różnych odmian czarnuszki jest tak wiele jak wiele aromatów i potencjału ukrytego w różnych gatunkach. Czarnuszka znana była ze swoich właściwości leczniczych w krajach Bliskiego i Środkowego Wschodu, stosowano ją przy dolegliwościach układu pokarmowego ale i problemach oddechowych ze względu na jej właściwości rozkurczowe. Zmielona, parzona może stanowić egzotyczny napój z dodatkiem plasterka cytryny i łyżeczki miodu, który poprawia trawienie i łagodzi dolegliwości układu oddechowego podczas kaszlu i zapalenia oskrzeli.

Napar z mielonej czarnuszki z cytryną stanowi świetne towarzystwo do domowych ciast.

Czarnuszka w miodzie

2 łyżki drobno zmielonej czarnuszki

150 ml miodu akacjowego (lub innego ulubionego)

Miód czarnuszkowy możesz stosować jako podstawę do nietypowej lemoniady, zalewając ciepłą wodą i dodając sok z cytryny przygotujesz ciekawy napój o bogatych właściwościach. Ale to nie wszystkie zastosowania – o poranku spróbuj pysznego pieczywa żytniego z wiejskim masłem z dodatkiem miodu czarnuszkowego, popij kawą z dodatkiem mielonych ziaren tej rośliny a dzień zacznie się naprawdę wyjątkowo!

Hydrolaty – bogactwo z roślin. #dziurawiec. #kocanka. #geranium

Bogactwo z roślin

Moc leczniczych substancji – możemy pozyskiwać na wiele sposobów. W mojej naturze leży eksperymentowanie, toteż stale poszukuję coraz to nowych, coraz skuteczniejszych sposobów wydobycia i zatrzymania tych cennych esencji. Tym razem zatrzymuję się nad niezwykłym, hipnotyzującym procesem destylacji, który prowadzić powinien do powstawania olejków eterycznych i produktu ubocznego – hydrolatu. Jednak moim celem nie będzie nic innego jak tylko hydrolat. Dlatego też bez zastanowienia wybieram do przetwarzania również rośliny, które nie są nadmiernie bogate w olejki, interesuje mnie uzyskanie nietypowych destylatów, trudnych do nabycia w licznych już teraz sklepikach z półproduktami kosmetycznymi.

edf

Hydrolat z dziurawca zwyczajnego. #dziurawiec

Dziurawiec zwyczajny jest jednym z najbardziej pospolitych surowców zielarskich wykorzystywanych na rozmaite dolegliwości. Zdarzyło mi się przygotowywać macerat olejowy z dziurawca, macerat octowy z dziurawca oraz stosować napary z tej rośliny. Wszystkie te formy są w zasięgu ręki dla zwykłego śmiertelnika, sprawa komplikuje się jednak jeśli chcemy zdobyć hydrolat dziurawcowy. Oddycham z ulgą, wszak jestem szczęśliwą posiadaczką aparatu do destylacji, braki w magazynach sklepowych uzupełnić mogę sama.

Roślina ta zawiera morze cennych substancji: hyperozyd o właściwościach moczopędnych, rutynę i kwercetynę – uszczelniające naczynia, garbniki działające przeciwbiegunkowo i bakteriostatycznie, hyperfornę o właściwościach antybiotycznych i wreszcie hyperycynę – flawonoid charakterystyczny na tego surowca.

Hiperycyna barwi napar z dziurawca na czerwono i zwiększa wrażliwość na światło słoneczne, dlatego przyjmując preparaty zawierające dziurawiec należy unikać przebywania na słońcu (szczególnie latem), by nie ulec poparzeniom i porażeniu słonecznemu.

(www.poradnikzdrowie.pl)

Hydrolat z dziurawca  znany jest ze swych właściwości łagodzących oparzenia słoneczne czy drobne rany. Można stosować go do tonizowania skóry, jako składnik domowych kosmetyków do wszystkich rodzajów skóry.  Stosowany w  kosmetykach wygładza i wzmacnia skórę, prowokuje skórę do wytwarzania nowych komórek, a tym samym działa regenerująco.  Hydrolat z dziurawca poprawia również ukrwienie skóry. Można go stosować w stanach zmęczenia, złagodzi wówczas podrażnienia oczu i napnie zwiotczałą skórę. 

kocanka

Hydrolat z kwiatów kocanki. #kocanka

Roślina znana ze swoich właściwości wspomagających wątrobę i prawidłowe funkcjonowanie dróg żółciowych. Zaleca się ją również na problemy skórne ponieważ wiele chorób skóry wynika z tego, że nasz organizm jest zanieczyszczony i oczyszczenie wątroby wpływa na poprawę jej stanu.

Hydrolat z kocanki wpływa korzystnie na naczynka, działa obkurczająco oraz zmniejsza opuchnięcia. Dzięki tej właściwości sprzyja szybkiemu zanikowi siniaków, stłuczeń i zaczerwienień skóry. Jest pomocny również w dolegliwościach pourazowych:  przyśpiesza wchłanianie i niwelowanie wybroczyn oraz krwiaków. Stosuje się go przy drobnych zranieniach ponieważ likwiduje ból i wspomaga gojenie, wykazuje intensywne działanie przeciwzapalne i łagodzące. Podczas zewnętrznego stosowania hydrolat stymuluje odbudowę naskórka i tworzenie nowych, zdrowych komórek skóry. Jego właściwości regeneracyjne, sprzyjają gojeniu i zabliźnianiu ran, minimalizują tworzenie blizn, Hydrolat z kocanki stosowany jest również do redukcji już istniejących blizn, rozstępów i śladów potrądzikowych. Posiada właściwości antyoksydacyjne, działa antybakteryjnie oraz redukuje zapalenia i stany alergiczne skóry.

Hydrolat z pelargonii szorstkiej. #geranium

W medycynie ludowej listki anginki wykorzystywano do hamowania procesów zapalnych, infekcji uszu i górnych dróg oddechowych. Zgniecione liście, które wypuściły sok umieszczano płytko w uchu lub nosie by uśmierzyć ból, odetkać zapchany nos i złagodzić inne przykre objawy.

Łagodny hydrolat otrzymywany z geranium ma zbawienny wpływ na naczynia krwionośne, zwalcza rumień, wzmacnia naczynka i zmniejsza ich kruchość. Działa przeciwzapalnie, łagodzi i jednocześnie zmiękcza przesuszoną skórę. Może być stosowany w kosmetykach nawilżających przeznaczonych dla różnych rodzajów skóry: suchej, wrażliwej, tłustej i mieszanej. Okłady ze zgniecionych liści tej rośliny stosować można do pielęgnacji cery naczynkowej. 

 

Regeneracja #bliskonatury

Dziś kilka słów o regeneracji. Wszakże najlepiej pisać o sprawach bieżących a ja właśnie doświadczam tego procesu jak niczego innego. A ponieważ już od wieków nie dzieliłam się swoimi odkryciami nadszedł czas na reaktywację bloga. Tematów do opisania nazbierało się wiele, mnogość materiałów filmowych i zdjęciowych reportaży ale po tak długiej przerwie chciałabym zacząć ze spokojem. W nim odkryłam największą energię jakiej dotychczas dane mi było doświadczyć.

Co robiłam kiedy przepadłam bez wieści?

Odkrywałam ludzi, badałam świat i zmagałam się ze sobą. Nastawiona na eksplorowanie przyrody przeniosłam się tym działaniami za kulisy bloga, facebooka i strony internetowej. Przerwa widoczna dla tych, którzy w sferze wirtualnej towarzyszą mi w ziołowych produkcjach, była niewątpliwie twórcza i rozwijająca. Przyniosła wiele pomysłów, otworzyła nowe drzwi i dała cenne poczucie, że odnalazłam prawdziwie swoje miejsce. Niezależnie jak długo nie będę pisać, ile terminów warsztatów minie, które zioła wydadzą niezauważenie nasiona, zawsze będę mogła stanąć na boso w mokrej trawie i poczuję się jak u siebie.

Jak zregenerować się naturalnie?

Specjalistą w tej dziedzinie niewątpliwie nie jestem. Ale poszukuję wytrwale, tym razem nie zadziałały naturalne kosmetyki, ani domowe spa, zdrowe odżywianie poległo razem z ostatnią dawką energii. Zdaje się, że dopuściłam swój organizm do kresu energetycznych sił jak nigdy wcześniej.

Pomogło:

Spacer po mokrej trawie, zabawa w dżunglę pomiędzy sosnami, 10 min. snu na małym domku na drzewie, serdeczna rozmowa z ciepłą kobietą, taniec w deszczu.

Dobra energia zaczęła kiełkować. Jeśli czujesz się podobnie, spróbuj moich sposobów w dowolnej konfiguracji.

Jak zadbać o nowe energetyczne życie?

Kiedy już zacznie kiełkować, obudzony świeży duch trzeba o niego zadbać. Zaparz zebrany w południe bluszczyk kurdybanek, doda Ci energii w łagodny sposób. Pora wieczorna sprzyja wykorzystaniu kosmetyków przynoszących odpoczynek po całym dniu, w którym gromadzimy rozmaite emocje. Dziś przygotujemy dodający witalności olejek do masażu.

1

#olejek rozmarynowo – różany do masażu

75ml oleju bazowego (może być olej ze słodkich migdałów)

15 kropli olejku eterycznego rozmarynowego

10 kropli olejku eterycznego różanego

5 kropli olejku eterycznego cytrusowego (dowolnie wybrany)

2

Olej ze słodkich migdałów jest idealny do masażu, pielęgnuje i odżywia skórę. Jest polecany do pielęgnacji bardzo suchej, popękanej i nadwyrężonej skóry. Dzięki swej łagodności może być stosowany również do pielęgnacji skóry dzieci (noworodków i niemowląt – bez dodatków olejków eterycznych).

Olejek rozmarynowy pomaga zwiększyć jasność umysłu, zwalcza stres i depresję, zmniejsza napięcie i stany nerwowe itp. Poprawia samopoczucie i zwiększa poziom energii.

Olejek pomarańczowy w aromaterapii jest ceniony zwłaszcza ze względu na swoje właściwości uspokajające, harmonizujące i stabilizujące układ nerwowy. Zapach olejku wzbudza apetyt i wpływa stymulująco na układ trawienny. Olejek z pomarańczy pomaga również przy dolegliwościach skórnych. Wzmacnia tkankę łączną, działa regenerująco, ujędrniająco i antycellulitowo na skórę.

Olejek różany zwiększa poczucie własnej wartości, podnosi pewność siebie i zwiększa siłę psychiczną, równocześnie skutecznie walcząc z objawami depresji. Może on być bardzo pomocny w walce z wynikającą z różnych przyczyn depresją, jak również pomaga złagodzić uciążliwe uczucie niepokoju. Jest szeroko stosowany w aromaterapii, ponieważ wywołuje pozytywne myśli, duchową relaksację oraz uczucia radości, szczęścia i nadziei.

 

Masło shea, kakaowe, cupuacu w mydle. #MydełkoMaślane

Dziś będzie szybko i konkretnie. Przepis na stronę i pędzę robić mydełko cedrowe. Po długim tygodniu nadszedł czas na relaks 🙂

maslane

Zatem do rzeczy! Nazwa tego mydła pochodzi od masła owszem – jest jednak w pełni wegańskie. W jego składzie znajdą się powiem trzy masła roślinne 😉

Z przepisu powstanie prawie dwa kilogramy mydła dobrego dla skóry wrażliwej z dość dużym przetłuszczeniem 9%. Mimo takiej ilości tłuszczu niezmydlonego kostki są twarde a pod wpływem wody nie stają się szybko miękkim glutem. Jednym słowem bosko <3 Moje ulubione kształty to tradycyjna kostka ale dzięki silikonowym foremkom można sobie też poszaleć i uzyskać bardziej fantazyjne kształty.

motylki biale

 

#MydłoMaślane

Masło shea 300g

Masło kakaowe 200g

Masło cupuacu 100g

Olej kokosowy 200g

Oliwa z oliwek pomace 400g

Woda 456g

NaOH 163g

 

Sposób wykonania jak w każdym innym przypadku 😉 Sporządzamy wodny roztwór NaOH a tłuszcze rozpuszczamy. Wszystko mieszamy wg ogólnej instrukcji przygotowania mydła.

ogólna instrukcja mydło

Wyjątkowo traktujemy masło cupuacu i masło shea. Jeśli zależy nam na jak największej ilości ich dobroczynnych właściwości musimy zadbać aby dodać te tłuszcze już po zmieszaniu roztworu wodorotlenku sodu z pozostałymi tłuszczami. Czekamy wówczas do momentu kiedy uzyskamy mieszaninę konsystencji gęstego budyniu i dodajemy rozpuszczone masło cupuacu i chociaż część masła shea.

Oczywiście nie jesteśmy w stanie powiedzieć bez bardziej wnikliwej analizy, które tłuszcze zmydlą się w naszym przepisie a które pozostaną niezmydlone. Jednak dodając je partiami możemy pokierować pracą wodorotlenku w wybranym kierunku.

Udanego zmydlnia!

 

 

Węgiel, kiełki pszenicy i potasowe mydło laurowe. #CzarnyPeeling

Dziś znowu o peelingu. Cóż.. to w końcu moja ulubiona ostatnio forma pielęgnacji, widzę jak wspaniale działa na moją skórę, jak potrafi zmobilizować warstwę podstawną naskórka do intensywnej produkcji nowych komórek! Ostatnio zrobiłam peeling czarnuszkowy, był też peeling ze skałą wulkaniczną, płatkami owsianymi, peeling w mydle i paście… i ciągle mi mało.

1

Tym razem produkt o bogatych właściwościach przeznaczony dla cery tłustej, wymagającej oczyszczenia, zamknięcia porów. Do tego kosmetyku wybrałam wspaniałe dodatki. Dodatki premium z mojej półki, część sama przygotowałam, część kupiłam w zaprzyjaźnionych miejscach. Dodatkową ciekawostką jest krótki film z instrukcją zrób to sam, który powstał jako pierwszy odcinek. Mam nadzieję, że forma „wideo” wyzwoli w nowej grupie osób poczucie, że warto samodzielnie kręcić mazidła dopasowane do potrzeb. Wszyscy, którzy nie zanotowali proporcji w czasie oglądania niechaj zerkną na przepis poniżej 🙂

#Czarny peeling

100g mydełko potasowe laurowe

10g węgiel aktywny

10g kawa mielona

10g olej z kiełków pszenicy

5g ekstrakt glicerynowy z kwiatów kasztanowca

(samodzielnie przygotowany, jeśli nie posiadasz w zasobach dodaj glicerynę roślinną)

50ml hydrolat kwiatowy (możesz dodać również inny dowolnie wybrany)

10 kropli witaminy E

Trzej główni bohaterowie przepisu!

peeling

Olej z kiełków pszenicy

Olej bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, składniki mineralne, lecytyny, enzymy. Spośród olei roślinnych cechuje się największą zawartością witaminy E.

Działa łagodząco na  podrażnienia skóry (łatwo przenika przez warstwę rogową naskórka), zwłaszcza w przypadku egzemy i zapalenia skóry. Jeśli zastosujemy go miejscowo na skórę wówczas poprawia krążenie i łagodzi. Z powodu wysokich właściwości odżywczych i antyoksydacyjnych często stosuje się go przy cerze dojrzałej, zniszczonej i dla zmniejszenia blizn.

Olej z kiełków pszenicy poprawia ogólny wygląd skóry, nadaje skórze szczególną gładkość i miękkość. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV. Ze względu na swe zdolności do likwidacji obrzęków i rumienia jest odpowiednim olejem dla cery podrażnionej.

Węgiel Aktywny

Ważny bohater przepisu, troszczyć się będzie głównie o cerę tłustą i trądzikową. Posiada bardzo silne właściwości adsorbujące dzięki jego strukturze, wielkości porów i dużej powierzchni sorpcyjnej. Dzięki temu znakomicie pochłania zanieczyszczenia znajdujące się na naszej skórze, chociaż pewnie lepiej znamy jego zastosowanie w leczeniu dolegliwości związanych z układem pokarmowym. Przyciąga i wchłania toksyny, zanieczyszczenia ze skóry, nadmiar sebum. Pomaga w pozbyciu się zrogowaciałego naskórka. Ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne ale również rozjaśniające i kojące.  Jest przy tym również delikatny dla skóry, nie narusza jej bariery ochronnej.

Nie można zapomnieć również o jego właściwościach wybielających – jest skutecznym dodatkiem do past do mycia zębów, nie uszkadza szkliwa. Pochłania związki garbnikowe z powierzchni zębów, dzięki czemu odzyskują swój blask.

Mydełko potasowe laurowe

O mydełku potasowym można pisać bardzo wiele a jeśli dodatkowo jest to mydło z olejem laurowym jego właściwości są bogate same w sobie tak znacznie, że można uznać je za dostateczne i nie dodawać absolutnie nic. Dzięki olejowi laurowemu ma ono wysokie właściwości antyseptyczne. Dogłębnie oczyszcza skórę, zapobiegając jednocześnie powstawaniu pryszczy. Działanie obejmuje nie tylko dogłębne oczyszczenie porów ale także ich zamknięcie. Zawartość oleju laurowego w mydełku potasowym którego użyłam wynosi około 15%. Użyłam oczywiście mydła robionego samodzielnie, jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej na temat samodzielnej produkcji zapraszam po tajne materiały, które otrzymują uczestnicy moich warsztatów, znajdziesz ja tutaj.

Zapraszam do wspólnej produkcji i rozpoczęcia codziennej czarnej pielęgnacji! Do zobaczenia i usłyszenia!

Czarnuszka i hydrolat z gałązek czeremchy. #CzarnuszkowyPeeling

To było coś – aparat do destylacji w prezencie od Mikołaja. Podarek trafiony jak żaden, nie mogłam sobie wyobrazić lepszego. Z dnia na dzień zakres surowców dostępnych całorocznie do wykorzystania zwiększył mi się kilkunastokrotnie. To dopiero komfort – kiedy nie musisz zamawiać hydrolatu, wystarczy, że uruchomisz swój sprzęt.

Tak więc testowo zaczęłam eksperymentować z surowcami, zrobiłam destylat z kwiatów kocanki, lawendy, mieszanki kwiatowej, borowiny. W czasie noworocznego spaceru uzbierałam zaś gałązek czeremchy i inspirowana wodą migdałową Inez Herbiness przygotowałam sobie hydrolat o cudownym aromacie i właściwościach.

Postanowiłam sobie, że hydrolat skończy jako dodatek w niezwykle skutecznym peelingu i stanie się  przysłowiową wisienką na torcie tego produktu.

destylacja

Co to jest hydrolat?

Mój ulubiony produkt destylacji, chociaż niektórzy traktują „wodę kwiatową” jako produkt uboczny. W czasie destylacji olejków eterycznych pozostają  w nim rozpuszczalne w wodzie substancje zawarte w roślinach oraz domieszki olejków eterycznych. Ich zawartość procentowa jest bezpieczna stanowi około 0,02 – 0,05% i pozwala na bezpieczne stosowanie bez dodatkowego rozcieńczania. Stosuje się go jako tonik, mgiełka do twarzy, mgiełka do włosów. Jest cennym surowcem do produkcji kremów, lotionów, masek a nawet mydeł.

Dlaczego peeling jest taki ważny?

Przez chwilę, zanim odkryłam potencjał tej formy pielęgnacji nie traktowałam jej zupełnie poważnie. Powiedziałabym, że był to dla mnie zaledwie dodatek do codziennej troski o skórę. Tymczasem analiza potrzeb tego łączącego nas ze światem zewnętrznym organu – zwłaszcza po 25 roku życia – pokazuje jak ważny to sposób mobilizacji odnowy. Zatem, obdarzyłam proces złuszczania należytym szacunkiem. Teraz postrzegam tego rodzaju zabiegi jako niezwykle ważny fundament w staraniach o utrzymanie zdrowia.

Nie są to puste słowa – dbając o skórę wyświadczasz swojemu organizmowi wielka przysługę. Jest ona bowiem największym organem naszego organizmu stanowi 15%masy ciała i ma powierzchnię ok. 2m² . Jest o co dbać zważywszy, że pełni znaczące funkcje. Działa z jednej strony jak bariera ochronna, hamuje wnikanie do organizmu szkodliwych substancji i bakterii, z drugiej strony zapobiega utracie wody. I jest narządem zmysłów – pozwala się nam komunikować z otoczeniem a porozumiewanie się przebiega sprawnie tylko wówczas kiedy jest w pełni sprawna.

peeling_czarnuszkowy2

Starzenie a skóra.

Skóra podlega naturalnym procesom odnowy. W naszej młodości cykl, w którym powstają nowe komórki naskórka i przejdą do ostatniej warstwy trwa 28 dni. Niestety wraz z wiekiem procesy te zachodzą coraz wolniej,u osoby 50 letniej ten cykl trwa nawet dwa razy dłużej, skóra traci blask. W najbardziej zewnętrznej części – naskórku wraz z wiekiem zachodzi szereg zmian, jego warstwy stają się coraz cieńsze, ilość melanocytów zmniejsza się ale stają się coraz większe i nierówno rozmieszczone (w związku z tym powstaje niejednakowe zabarwienie). Skóra wydaje się coraz cieńsza i bledsza. Na te problemy odpowiedzią jest nic innego jak właśnie peeling. Delikatna eksfoliacja (złuszczanie) sprawia, że do naskórka dociera sygnał o konieczności regeneracji i dostarczania nowych keratynocytów (ko. naskórka), tym prostym sposobem skracamy cykl odnowy bez używania mocnych ingerencji w skórę!

Do rzeczy zatem!

Przygotowuję peelingi różnego „kalibru”, zważywszy na różnorodne potrzeby – w zanadrzu mam zawsze specyfiki w 100% pochodzenia roślinnego, bez dodatków mydeł (a jednak myjące), w których „surowiec ścierający” ma różną grubość. Jeśli skóra jest oczyszczona, pozbawiona złogów martwego naskórka wówczas wystarczy delikatny pobudzający peeling mechaniczny na bazie mielonych płatków owsianych czy kawy. Taki kosmetyk jest bezpieczny w codziennym stosowaniu a jego skład sprawia, że można go potraktować jako łagodną pastę myjącą albo nawet maseczkę (jeśli pozostawimy go na skórze na dłużej i odpowiednio wzbogacając).

peeling_czarnuszkowy

Tym razem postawiłam na „potasowe” złuszczanie z całą gamą dodatkowych wspaniałych właściwości dzięki surowcom, które zawarłam w składzie. Jeśli chcesz przetestować mój pomysł sięgnij po przepis poniżej:

Peeling z czarnuszką i nutą czeremchy

2 łyżki mydełko potasowe

2 łyżki mielonych płatków owsianych

3 łyżki grubo mielonej czarnuszki (mielona bądź całe ziarenka w zależności od upodobań)

4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin

100ml hydrolatu czeremchowego (lub innego dowolnego)

Całość blendowałam dwie chwilki aż składniki osiągnęły postać gęstej pasty. Przed zastosowaniem peelingu warto delikatnie ogrzać skórę aby jeszcze lepiej wykorzystać dobroczynne właściwości. Dzięki zawartości hydrolatu czeremchowego będzie miał właściwości nawilżające, przeciwzapalne i antyseptyczne. Czeremcha działa korzystanie na problemy skórne o podłożu autoimmunologicznym -toczeń czy łuszczyca. Bogata w olejki eteryczne czarnuszka będzie dodatkowym wsparciem w walce z łuszczycą ale nie tylko. Obdarzy skórę bogactwem wit. E, zadziała przeciwbakteryjnie a tym samym przeciwtrądzikowo. W zależności od stopnia rozdrobnienia jej ziarenka będą mocniej lub słabiej peelingować.

Udanej eksfoliacji moi drodzy! Niech Wam idzie na zdrowie!

peeling

 

 

Pielęgnująca piana. #DomoweMydło

Ten kto raz przygotował samodzielnie mydło, wie, że zaczął nową przygodę na drodze „zrób to sam”

Mydlarska produkcja jest bardzo absorbująca, kilogramów mydła przybywa i ciągle ich mało. Chciałoby się robić i robić. A wszystko dlatego, że taka domowa produkcja przynosi bardzo dużo satysfakcji. Podzielę się dziś  z Wami przepisem na wyjątkowe mydło, które powstało w moim domowym laboratorium. Charakteryzuje się dość dużą twardością i cudowną delikatną pianką.

mydełko_glony

Szczególną uwagę należy zwrócić tu na zawartość dużej ilości oleju kokosowego – jest niezwykłym dodatkiem do receptur mydlanych ponieważ gwarantuje pianę. Trzeba jednak pamiętać, że to lis przechera wśród tłuszczy dostępnych do rękodzieła mydlanego. Przy niewielkiej ilości działa nawilżająco, jeśli jednak przekroczymy magiczną granicę wytworzone kostki będą wysuszały skórę.

Dawno dawno temu dzieliłam się z Wami sprawdzonymi przepisami na domowe wyroby kosmetyczne. Dlatego teraz czas powrócić do tradycji, odgrzebać notatki i przystąpić do pracy! Przyznacie sami, że dzielenie się wiedzą należy do dobrych zwyczajów, które należy z troską pielęgnować.

Delikatne mydełko do codziennej pielęgnacji #DomoweMydło

Woda 380 g

NaOH 144 g

Oliwa z oliwek pomace 500g

Olej kokosowy 200g

Olej z pestek winogron 100g

Masło shea 100g

Masło kokosowe 100g

Mydełko jest świetne!

Cała receptura jak na dłoni, taaaadam! Na jej bazie przygotowuję różne odmiany  kostek mydlanych pamiętając o tym, że nie mogę zmienić zawartości wagowej surowców (nie może zmienić się proporcja tłuszczu do roztworu wodorotlenku ponieważ taka sytuacja grozi niezmydleniem części NaOH, co za tym idzie jest niebezpieczna). Mydełko jest genialne i bez dodatkowych wzbogacających surowców, sprawdza się znakomicie w pielęgnacji cery mieszanej. Dobierając odpowiednio dodatki można z niego zrobić petardę pielęgnacyjną przeznaczoną do wybranego rodzaju cery.

Zanim przystąpisz do wykonania pamiętaj, że musisz przygotować swoje miejsce pracy.

Skorzystaj z mojej checklisty jeśli chcesz sprawdzić czy wszystko już gotowe i do dzieła!

 

robienie mydła - checklist

Co mogę zmienić żeby było jeszcze lepiej?

 

 

Mydełko peelingujące – stworzysz dodając do masy ziarenka maku – na wymienioną porcję dodaję zazwyczaj 4 łyżki maku.  Dodatków do peelingu mechanicznego jest jednak znacznie więcej, możesz zastosować sól, nasiona wiesiołka, nasiona czarnuszki, kawę – wszystko zależy od intensywności peelingu jaki chcesz otrzymać.  Wybierając ten dodatek pamiętaj również, że nie jest to mydełko odpowiednia dla cery z problemami naczynkowymi. Trzeba ją traktować delikatniej, zamiast peelingu mechanicznego zastosujemy  w tym przypadku peeling enzymatyczny, ale raczej w postaci maski czy pasty nie mydła.

Peeling jest szczególnie ważną formą stymulowania skóry do wzmagania procesów odnowy. Najlepiej wykonywać go wieczorem ponieważ w czasie snu skóra ma większe zdolności odnowy, obudzicie się wówczas jak nowonarodzeni.

mydełko_mak

 

Mydełko z węglem aktywnym – ten dodatek znany ze swoich właściwości absorbujących toksyny nie tylko  oczyszcza skórę z bakterii ale także przenika głębiej poprawiając jej utlenienie. Mydełko o takim składzie, przyspiesza gojenie zranień, łagodzi podrażnienie, oczyszcza pory. Jest idealne na trądzik, ma silne właściwości przeciwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwzapalne.z-weglem-aktywnym-2

 

Mydełko owsiane – przeznaczone do cery wrażliwej, aby je przygotować zastąp wodę w przepisie naparem z rumianku a do gotowej masy mydlanej dodaj świeżo zmielone płatki owsiane. Świeżość jest ważna, jeśli długo leżą w rozdrobnionej formie a dodatkowo temperatura jest wysoka tłuszcze obecne w owsie utlenią się. Zawsze staraj się korzystać ze świeżo mielonych nasion – zarówno w kuchni jak i kosmetyce. Nasz organizm najlepiej skorzysta ze świeżych rzeczy. Płatki owsiane zmiel w dowolny sposób – jeśli mydełko ma mieć delikatne właściwości peeelingujące niech zostaną maleńkie kawałki. Jeśli chcesz aby było delikatnie, zmiel je do mąki owsianej i dopiero dodaj do masy.

mydelko_owsiane

Pomysłów na wzbogacenie podstawowej receptury na pewno stworzysz bardzo wiele – życzę udanej zabawy i świetnych pomysłów!