Pielęgnująca piana. #DomoweMydło

Ten kto raz przygotował samodzielnie mydło, wie, że zaczął nową przygodę na drodze „zrób to sam”

Mydlarska produkcja jest bardzo absorbująca, kilogramów mydła przybywa i ciągle ich mało. Chciałoby się robić i robić. A wszystko dlatego, że taka domowa produkcja przynosi bardzo dużo satysfakcji. Podzielę się dziś  z Wami przepisem na wyjątkowe mydło, które powstało w moim domowym laboratorium. Charakteryzuje się dość dużą twardością i cudowną delikatną pianką.

mydełko_glony

Szczególną uwagę należy zwrócić tu na zawartość dużej ilości oleju kokosowego – jest niezwykłym dodatkiem do receptur mydlanych ponieważ gwarantuje pianę. Trzeba jednak pamiętać, że to lis przechera wśród tłuszczy dostępnych do rękodzieła mydlanego. Przy niewielkiej ilości działa nawilżająco, jeśli jednak przekroczymy magiczną granicę wytworzone kostki będą wysuszały skórę.

Dawno dawno temu dzieliłam się z Wami sprawdzonymi przepisami na domowe wyroby kosmetyczne. Dlatego teraz czas powrócić do tradycji, odgrzebać notatki i przystąpić do pracy! Przyznacie sami, że dzielenie się wiedzą należy do dobrych zwyczajów, które należy z troską pielęgnować.

Delikatne mydełko do codziennej pielęgnacji #DomoweMydło

Woda 380 g

NaOH 144 g

Oliwa z oliwek pomace 500g

Olej kokosowy 200g

Olej z pestek winogron 100g

Masło shea 100g

Masło kokosowe 100g

Mydełko jest świetne!

Cała receptura jak na dłoni, taaaadam! Na jej bazie przygotowuję różne odmiany  kostek mydlanych pamiętając o tym, że nie mogę zmienić zawartości wagowej surowców (nie może zmienić się proporcja tłuszczu do roztworu wodorotlenku ponieważ taka sytuacja grozi niezmydleniem części NaOH, co za tym idzie jest niebezpieczna). Mydełko jest genialne i bez dodatkowych wzbogacających surowców, sprawdza się znakomicie w pielęgnacji cery mieszanej. Dobierając odpowiednio dodatki można z niego zrobić petardę pielęgnacyjną przeznaczoną do wybranego rodzaju cery.

Zanim przystąpisz do wykonania pamiętaj, że musisz przygotować swoje miejsce pracy.

Skorzystaj z mojej checklisty jeśli chcesz sprawdzić czy wszystko już gotowe i do dzieła!

 

robienie mydła - checklist

Co mogę zmienić żeby było jeszcze lepiej?

 

 

Mydełko peelingujące – stworzysz dodając do masy ziarenka maku – na wymienioną porcję dodaję zazwyczaj 4 łyżki maku.  Dodatków do peelingu mechanicznego jest jednak znacznie więcej, możesz zastosować sól, nasiona wiesiołka, nasiona czarnuszki, kawę – wszystko zależy od intensywności peelingu jaki chcesz otrzymać.  Wybierając ten dodatek pamiętaj również, że nie jest to mydełko odpowiednia dla cery z problemami naczynkowymi. Trzeba ją traktować delikatniej, zamiast peelingu mechanicznego zastosujemy  w tym przypadku peeling enzymatyczny, ale raczej w postaci maski czy pasty nie mydła.

Peeling jest szczególnie ważną formą stymulowania skóry do wzmagania procesów odnowy. Najlepiej wykonywać go wieczorem ponieważ w czasie snu skóra ma większe zdolności odnowy, obudzicie się wówczas jak nowonarodzeni.

mydełko_mak

 

Mydełko z węglem aktywnym – ten dodatek znany ze swoich właściwości absorbujących toksyny nie tylko  oczyszcza skórę z bakterii ale także przenika głębiej poprawiając jej utlenienie. Mydełko o takim składzie, przyspiesza gojenie zranień, łagodzi podrażnienie, oczyszcza pory. Jest idealne na trądzik, ma silne właściwości przeciwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwzapalne.z-weglem-aktywnym-2

 

Mydełko owsiane – przeznaczone do cery wrażliwej, aby je przygotować zastąp wodę w przepisie naparem z rumianku a do gotowej masy mydlanej dodaj świeżo zmielone płatki owsiane. Świeżość jest ważna, jeśli długo leżą w rozdrobnionej formie a dodatkowo temperatura jest wysoka tłuszcze obecne w owsie utlenią się. Zawsze staraj się korzystać ze świeżo mielonych nasion – zarówno w kuchni jak i kosmetyce. Nasz organizm najlepiej skorzysta ze świeżych rzeczy. Płatki owsiane zmiel w dowolny sposób – jeśli mydełko ma mieć delikatne właściwości peeelingujące niech zostaną maleńkie kawałki. Jeśli chcesz aby było delikatnie, zmiel je do mąki owsianej i dopiero dodaj do masy.

mydelko_owsiane

Pomysłów na wzbogacenie podstawowej receptury na pewno stworzysz bardzo wiele – życzę udanej zabawy i świetnych pomysłów!

 

 

Orzechowe mydło z glinką czerwoną. #NeemOil

Stało się! Znalazłam zastosowanie dla olejku z Miodli Indyjskiej. Nie było to łatwe zadanie ze względu na niewątpliwie paskudny zapach jaki wydziela tenże olej po użyciu bez przetworzenia. Mimo wspaniałych właściwości tego surowca, nie byłam w stanie przez długi czas stosować go w codziennej pielęgnacji -odstraszał mnie zapach kostki rosołowej. A intensywne zapachy lubię i nie przeszkadzają mi zazwyczaj… miodla była zatem wyjątkowa.

mydełko_orzechowe

Być może niezbyt duża determinacja to sprawiła, że przekładałam buteleczkę z Neem oil z miejsca na miejsce. Znudzona tą powtarzającą się czynnością postanowiłam uwzględnić zawartość butelki w recepturze mydła. Co pomyślałam to również zrobiłam – w nagrodę otrzymałam niezwykłe mydełko o silnym aromacie orzechowym i ani śladu rosołu! Za to jakie właściwości!

Kosteczki myjące sprawdziły się tak dobrze, że szybko znalazły amatora całej partii. Kolejna już dojrzewa wydzielając, ku mojej uciesze, niesamowicie intensywny aromat 🙂

Orzechowe mydło z glinką czerwoną

  • 450g olej słonecznikowy
  • 130g oliwa z oliwek
  • 50g olej z miodli indyjskiej
  • 45g macerat brzozowy (w oleju słonecznikowym)
  • 45g macerat z kasztanowca (w oleju słonecznikowym)
  • 275g wyciąg z ziela dziurawca
  • 90g NaOH

Do naparu z dziurawca dodałam  jeszcze jedną łyżkę cukru, do tężejącej masy natomiast 2 łyżki soli himalajskiej oraz 3 łyżki glinki czerownej. Foremki zostały posypane glinką żółtą oraz glinką czerwoną.

Właściwości użytych surowców:


Miodla indyjska – zwana jest również melią indyjską, jest świętym drzewem Hindusów. Jest uprawiana  i występuje dziko w południowej Azji i wschodniej Afryce. Olej z miodli ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne  i przeciwgrzybicze w związku z tym stosowana jest w pielęgnacji skóry trądzikowej. Dzięki dużej zawartości witaminy C (skuteczny antyoksydant, który walczy z wolnymi rodnikami i wspiera produkcję kolagenu) wykazuje działanie przeciwstarzeniowe i chroni przed fotouszkodzeniami. Jest również nieoceniona w regeneracji i wspomaganiu skóry z problemami alergicznymi, pomaga pozbyć się dokuczliwego swędzenia i wspaniale nawilża. Łagodzi objawy atopowego zapalenia skóry. Więcej informacji na temat tej rośliny znajdziesz tutaj.


Glinka czerwona – stosowana jest w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej z problemami naczynkowymi. Jest polecana również do skóry borykającej się z problemem trądziku różowatego. Ma łagodniejsze działanie ściągające niż glinka zielona, ściąga pory i odtłuszcza. Jest niezwykle bogata w krzem, żelazo, magnez i potas, dostarcza tych pierwiastków skórze.


Kasztanowiec zwyczajny – macerat, którego użyłam przygotowany był w oleju słonecznikowym zimnotłoczonym. Wpływa na elastyczność skóry oraz jej nawilżenie. Ze względu na działanie regeneracyjne i stymulujące do odnowy jest zalecany przy różnorodnych uszkodzeniach skóry. Wpływa pozytywnie na nadmierną przepuszczalność naczyń krwionośnych, uelastycznia naczynia, przywraca ich wytrzymałość. Działa przeciwobrzękowo.

 

 

Tonik nawilżający – na przesuszoną skórę.

Tonik w codziennej pielęgnacji jest bardzo często ignorowanym punktem. Tymczasem może mieć zbawienne działanie jeśli jest produktem dobrze dopasowanym do skóry. Zatem warto zastanowić jakie potrzeby wykazuje nasza skóra i dobrać tonik odpowiadający jej potrzebom. Specyfik można również przygotować samodzielnie korzystając z receptury poniżej.

Od wieków kobiety szukają środków wspierających ich piękno w naturze, często intuicyjnie wybierają najlepsze dla ich cery naturalne rozwiązania. Spróbuj zastanowić się czy w twoim otoczeniu nie znajdziesz delikatnych surowców, które przywrócą Twojej skórze naturalny blask, sprawią, że będzie na nowo promienna i odżywiona.

tonik

Tonik – właściwości dla skóry.

Ten niepozorny płyn działa na wiele sposobów na skórę, już sama nazwa wskazuje na jego oczyszczający i tonizujący charakter. To jednak niewielki wycinek dobroczynnych właściwości. Najważniejszą zaletą jest przywracanie naturalnego pH skóry, które to zaburzamy niezwykle często stosując wysoko zasadowe kosmetyki służące do mycia – żele czy mydła. To szczególnie ważne – ponieważ pH wpływa na utrzymanie właściwej równowagi lipidowej a także ma niebagatelny wpływ na rodzaj flory bakteryjnej, która bytuje na naszej skórze.

Pomyślałeś, że to obrzydliwe? Jak można dbać o bakterie? Można. A nawet należy to robić, ponieważ jeśli na naszej skórze nie będzie „naturalnie” żyjących „dobrych” bakterii, znaleźć się mogą inne – groźne, powodujące liczne choroby i powikłania. Pozbawiając się naturalnej ochrony, nadmiernie oczyszczając skórę zasadowymi kosmetykami otwieramy drogę do ataku na nasz organizm.

Mikstura tonizująca, którą sporządzimy może mieć rozmaite właściwości – orzeźwiające, nawilżające, łagodzące, antybakteryjne – wszystko zależy od naszych potrzeb.

Przepis na tonik nawilżający.

100 ml naparu z kwiatów malwy dzikiej

5 ml kwasu hialuronowego 1,5%

1 ml niacynamid (odmierzyć proszek)

2 ml glukonolakton (odmierzyć miarką proszek)

10ml hydrolat oczarowy

5ml ocet jabłkowy

Podczas mieszania kolejnych składników z naparem zauważysz zmianę barwy płynu, jeśli w okolicy przebywają dzieciaki- cudze lub własne pokaż im jako ciekawostkę. Na pewno spodoba im się ta chemiczna zabawa, barwa zmienia się wraz ze zmieniającym się pH cieczy.

 Tonik, przepis

Bohaterowie przepisu

Kwiat malwy dzikiej

Kwiat malwy działa podobnie jak liść, przy czym obecność antocyjanów sprawia, że preparaty z kwiatów malwy działają silniej przeciwzapalnie i poprawiają przepływ krwi przez drobne naczynia krwionośne (włosowate). Ponadto preparaty z kwiatów silniej uszczelniają ścianki naczyń krwionośnych. Dlatego kwiat malwy można wykorzystać w leczeniu trądziku różowatego, stanów zapalnych naczyniówki oka i zapalenia spojówek oraz białkówki (okłady + doustne przyjmowanie).

(wg dr Różańskiego)

Kwas askorbinowy, karoten, substancje śluzowe – to tylko niektóre cenne elementy, które mają niezwykle korzystny wpływ na podrażnioną śluzówkę czy wrażliwą skórę z zapaleniem. Dzięki mikrobicydom, które zdolne są w bardzo krótkim czasie zmniejszyć wszelkie stany zapalne, ślaz jest cenionym surowcem kosmetycznym.

Kwas Hialuronowy

Wbrew nazwie związek ten nie należy do grupy kwasów, jest biopolimerem. Jest wytwarzany w skórze przez firoblasty. Do celów kosmetycznych tworzony metodami biotechnologicznymi. Kwas hialuronowy zapewnia jędrną nawilżoną skórę, wszystko to dzięki posiadanym właściwościom.Wszystkie komórki skóry, kolagen, elastyna – zawieszone sa w żelu tego kwasu. Dzięki niemu skóra ma odpowiednią grubość, jest grubsza i mocniejsza. Zastosowany w toniku tworzy cienki film na skórze, dzięki temu daje efekt nawilżenia i wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry. Dodatkowymi zaletami HA jest to, że może on również łagodzić stany zapalne. Z wiekiem jednak jego ilość w skórze maleje, co prowadzi do powstawania zmarszczek.

Glukonolakton

Należy do kwasów PHA, tych działających łagodniej niż kwasy AHA, nie powodujących zbyt intensywnego łuszczenia, pieczenia, szczypania lub zaczerwienienia skóry. Są znakomitą alternatywą dla osób o wrażliwej skórze, są często stosowane u osób z trądzikiem różowatym, łuszczycą, egzemą i innymi chorobami skórnymi,

Wykazują silne właściwości nawilżające, potrafią  wiązać wodę z powietrza i zatrzymywać wilgoć w naskórku. Są one bowiem pochodnymi związków naturalnie występujących w skórze – glikozaminoglikanów, które to odpowiadają za utrzymanie odpowiedniego nawilżenia skóry.

Co ciekawe glukonolakton wpływa korzystnie na syntezę kolagenu i elastyny, zwiększa grubość skóry, która jak wiecie staje się coraz cieńsza. Złuszczając zbędne, zrogowaciałe komórki naskórka przyspiesza proces gojenia skóry. W naturze glukonolakton występuje w miodzie, sokach owocowych i winie, może być również pozyskiwany syntetycznie.
Zwiększa skuteczności działania innych preparatów kosmetycznych; skóra przygotowana kwasami lepiej absorbuje składniki aktywne zawarte w kremach.

#Błonnik. Odżywcze koktajle na wiosnę.

Nastała wiosna a wraz z nią odżyła potrzeba zmian. Też to czujecie?

Większość z nas reaguje na podwyższone temperatury jak rośliny na nowy okres wegetacyjny. Dochodzą do głosu, osadzone gdzieś głęboko w naszym kodzie genetycznym instynkty. Zaczyna się nowe!

Chcemy wyglądać atrakcyjnie, zaczynamy żyć na większych obrotach, codzienność przybiera na sile. Jest to tak radykalna zmiana po zimowym okresie wyciszenia, że nasze organizmy często funkcjonują jak w sinusoidzie. Raz mamy nieprzeciętną energię, innym razem czujemy się całkowicie pozbawieni energii.

koktajl_brzoskwinia

Warto wesprzeć organizm w naturalnych procesach w tym wyjątkowym okresie, tak abyśmy mogli jeszcze pełniej z niego skorzystać.

Aby wzmocnić organizm, zaproponować coś atrakcyjnego kulinarnie  i  zaserwować porcję oczyszczającego błonnika warto przygotować sobie wiosenny koktajl wzmacniający. Składniki należy uważnie dobrać – nie tylko ze względu na nasz wysoki poziom znużenia produktami sezonowymi. Ważne aby na przednówku wykorzystywać zarówno wszystkie warzywa i owoce sezonowe, które są dostępne jak i uzupełniać ich uszczuploną listę czymś ekstra!

Warzywa i owoce ze względu na zwarte w ich tkankach fitoskładniki mają szczególne właściwości ochronne przed bakteriami, wirusami i drobnoustrojami. Możemy dostarczyć tych wartościowych składników popijając odżywcze koktajle wiosenne z ciekawymi dodatkami. Na początek polecam sprawdzoną przeze mnie miksturę 🙂

Dlaczego koktajl a nie sok?

Koktajle maja jedną niewątpliwą przewagę nad sokami – zmieloną tkankę roślinną w większych ilościach. Co za tym idzie ilość błonnika jest nieporównywalnie większa, podczas gdy kaloryczność koktajlu bywa niższa. Substancja ta jest natomiast niezmiernie ważna w codziennym funkcjonowaniu organizmu. Jest niczym miotła, która wymiata kurz po zimie (gnijące resztki jedzenia) z naszych jelit. Porządki po okresie zimowym przed nadchodzącym latem są szczególnie ważne. Abyśmy mogli na nowo skorzystać z dobrodziejstw natury, zaopatrzyć organizm we wszystkie cudowne związki jakie proponuje nam w nowym sezonie przyroda musimy oczyścić organizm ze zbędnego bagażu.

Nie bez przyczyny diety oczyszczające a nawet głodówki przeprowadza się właśnie w tym momencie. A zatem nie tylko dla dobrej sylwetki ale i prawdziwego zdrowia przygotujcie koktajl i pijcie ze mną na zdrowie!

Koktajl marchewkowy ze śliwką

Banan

Gruszka

2 łyżki płatków owsianych

1 łyżka nasion chia

0,5 łyż zarodków pszennych

0,75l mleko migdałowe

1 łyżka syrop z agawy

1 łyżka sok z cytryny

100 ml sok z marchewki

Wykonanie: Nasiona chia i płatki owsiane zalewamy zimnym mlekiem migdałowym,czekamy godzinę po czym miksujemy razem z pozostałymi składnikami na gładką masę. Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 

Dieta, ruch, kosmetyki… czynniki wpływające na wygląd człowieka.

Stale rozwija się nauka, medycyna i dziedziny pokrewne a rozwój ten sprawia, że coraz częściej odważni wyrażają głośno swoją opinię! Nadchodzą zmiany w postrzeganiu zdrowia oraz dróg jakie prowadzą do jego osiągnięcia.

DSC_9538Przypominają, że nasze organizmy działają jak sieć naczyń połączonych. Nie można patrzeć na swój organizm, na siebie jak na zbiór autonomicznych zespołów. Układ trawienia, mózg, skóra, układ nerwowy a co za tym idzie nasze samopoczucie, stan zdrowia fizycznego oraz wygląd zewnętrzny to cały skomplikowany mechanizm. Pamiętać należy jednak, że w mechanizmie tym każdy z elementów jest ważny, każdy może wspomagać swoją pracą pozostałe moduły. Może też niestety zaburzać pracę całego mechanizmu, pojawia się wówczas choroba.

Stan równowagi organizmu – cóż to za niebiański stan, wszystko działa należycie. Ale jeśli jest zaburzony bywa, że nie jest łatwo doprowadzić go do pierwotnego stanu funkcjonowania. Dzieje się tak częstokroć dlatego, że pozbywamy się, leczymy tylko efekty a nie potrafimy znaleźć przyczyn dolegliwości. Zdarza się również, że nasz sposób poszukiwań jest błędny, zapominamy bowiem jak skomplikowana bywa natura manifestujących się dolegliwości. Analizujemy objawy w linii prostej, tymczasem powiązanie objaw – przyczyna nie zawsze jest oczywiste.

Nowoczesne podejście do kosmetyków zakłada ujęcie holistyczne. Żeby zadbać o wygląd „zewnętrznych powłok” należy pamiętać o tym co w środku. Zatem jest dieta, ruch i kosmetyki. Być może nie wszyscy się ze mną zgodzą. Ja do tego zbioru dorzucam jeszcze higienę psychiczną, jeśli bowiem zadbamy o nasze samopoczucie mamy wszystko co konieczne aby dobrze wyglądać.

Dieta.

koktajl_8Wiele można o niej powiedzieć, nasz sposób odżywiania odzwierciedla styl życia. Może długofalowo działać na rzecz utrzymania zdrowia i równowagi jeśli jest rozsądnie zbilansowany. Może też na długi czas a nawet na trwałe zaburzyć prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu. Jedzenie wpływa na  stan naszego zdrowia fizycznego oraz psychicznego. Obecnie coraz więcej chorób dotyka nasze społeczeństwo , te związane ze strefą żywienia bywają bardzo niebezpieczne, degradują nasze organizmy na wielu poziomach. Na pewno słyszeliście na przykład o wpływie spożywania, dużych, wręcz zastraszających ilości, pszenicy na nasze organizmy. Możecie przeczytać o tym między innymi w książce „Dieta bez pszenicy”(przyznaję, że w wersji nieco ekstremalnej) Nowoczesne podejście do dietetyki zakłada permanentną zmianę diety, która umożliwi nie tylko uzyskanie wymarzonej sylwetki. Dieta odpowiednio dopasowana do potrzeb dostarczy również substancji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry, paznokci, włosów.

Ruch

buty_sportoweJest bardzo ściśle powiązany jest z jedzeniem. wspomaga dietę, ma wpływ na właściwy metabolizm organizmu a co za tym idzie utrzymanie pożądanej sylwetki. Zwiększenie ciśnienia krwi w czasie ćwiczeń podobnie jak przyspieszenie tętna podczas ruchu pozwala na dostarczenie właściwej ilości tlenu niezbędnego w procesach metabolicznych. Tlen gwarantuje zdrowy koloryt skóry, jej napięcie oraz właściwe przyswajanie substancji odżywczych zawartych w kosmetykach i suplementach. Jak działa nasilone krążenie? Umożliwia  z jednej strony łatwiejszy transport substancji odżywczych z drugiej zaś skuteczny i szybki odbiór toksyn i wolnych rodników stale powstających w skórze.

Naturalna pielęgnacja.

pierwsze produktyJeśli zadbamy o podstawy równowagi organizmu wówczas wystarczy dobrze dobrać właściwości kosmetyków pielęgnacyjnych jakie stosujemy. Tak moi drodzy dobrze słyszeliście, jeśli nasz organizm jest w  równowadze nie potrzebujemy kosmetyków „awaryjnych” o natychmiastowym działaniu. Dostarczamy skórze i organizmowi wszystkiego czego potrzebuje więc naszym głównym zadaniem jest podtrzymywanie tego błogostanu ewentualnie zapobieganie czynnikom, które mogą go zaburzyć.

Kosmetyka naturalna – charakteryzuje się koniecznością cierpliwego stosowania, długofalowością działania ale na jej efekty często trzeba zaczekać. Zwłaszcza wówczas gdy z różnych przyczyn utkwiliśmy w stanie choroby.

Na skuteczność stosowanych kosmetyków mają wpływ nie tylko same właściwości użytych substancji ale też sposób ich zaaplikowania oraz przechowywania. Pamiętajcie, że nasza skóra jest organem ochronnym, co za tym idzie stanowi barierę pomiędzy naszym światem wewnętrznym a zewnętrznymi warunkami. To działa na dwojaki sposób – z jednej strony zapobiega działaniu szkodliwych czynników z drugiej strony utrudnia nam nieco dostarczenie substancji, których może nam czasami zabraknąć. Każdy kosmetyk, który ma skutecznie zadziałać powinien składać się z substancji aktywnych, nośnika dla tych substancji oraz substancji konserwujących. Zanim potrząśniecie głową zaprzeczając – pamiętajcie, że konserwanty to nie tylko syntetyki to również substancje pochodzenia naturalnego na przykład olejki eteryczne.

 

 

Czy chia można przedawkować?

Przedawkować można nawet wodę – usłyszałam odpowiedź na zadane pytanie, tuż po tym jak spożyłam 0.7 l puddingu chia.

Zatem nasiona chia pewnie też – pomyślałam –  Pomyślcie jednak jakież to przedawkowywanie musi być przyjemne!

Chia stały się niezmiernie popularne w ostatnim czasie. Wszędzie można znaleźć informacje na temat ich niezwykłych właściwości jako, że nasionka szałwi hiszpańskiej są uznawane za super foods. U mnie mają szczególne odznaczenie, niekoniecznie za ich  dobroczynne właściwości.

chia

Jestem osobą, która lubi jedzenie za wiele rzeczy. Część za wyjątkowy smak…wśród produktów ze zbioru „ulubione„ znajdą się i takie, które cenię wyłącznie za właściwości odżywcze, oczyszczające czy prozdrowotne. Nie jest to jednak szałwia hiszpańska..

Chia mimo rozlicznych zalet zachwyciła mnie niczym innym jak łatwością obróbki i konsystencją przypominającą skrzek żabi. Tak, tak… nie brzydzi mnie to ale wręcz przeciwnie wywołuje dziki entuzjazm podczas spożywania.

„Magiczne nasionka” lubi też niesamowicie moja ulubiona i jedyna córa, która chia poznała na warsztatach kulinarnych dla dzieci. Od tamtej pory zjadłyśmy około 2 kg zdrowych i szybkich deserów. I stałyśmy się pierwszym zespołem łasuchów, który je przedawkował.

Smakołyki szałwiowe produkujemy w zastraszających ilościach jako popisowy bezglutenowy deser dla wszystkich gości. Co ciekawe, zawsze smakują bosko i zawsze przygotowywane są bez gotowej receptury. Gdybyście jednak chcieli przepis to może zajrzyjcie do jadłonomii. Spróbujcie!

Herbata mocy.

This gallery contains 5 photos.

Na dobry początek zapraszam Was na herbatę, wszak jesień nastała straszna, mokra i zimna. Wraz z jesienią przyszła tęsknota za miękką trawą, ciepłym wiatrem i zapachem łąk. Na dokuczające niedostatki temperatury (i nie tylko) można jednak coś zaradzić. Jak przystało na czarownicę z Gór Świętokrzyskich… czytaj dalej